A ja przepraszam bardzo, ale czemu pieniądze idą na nagrodę Zajdla? A to organizatorzy już sami nie potrafią znaleźć sobie sponsorów? Skoro to taka prestiżowa nagroda, to czemu sponsorzy nie walą drzwiami i oknami?
Ostatnio przeczytałem, a nawet połknąłem Vertical.
Od razu muszę powiedzieć, że za sam pomysł na świat należy się nagroda nobla czy innego pulitzera, nebuli albo hugo. Z zapartym tchem odkrywałem kolejne tajemnice świata. Sama historia też bardzo interesująca. Co mi zgrzytnęło to zakręcone zakończenie, które wywołało u mnie reakcję: "łoł nieźle, dobry motyw... ale w sumie to o so chozi?", ale ostatecznie kupuję. Momentami brakło trochę dynamiki w tekście. Największy minus to kilka trudnych do ogarnięcia opisów, np.
Spoiler:
jak wypłynęli na "drugą stronę świata" i wyłazili po linie
- ani ja ,ani brat, który czytał książkę zaraz po mnie nie byliśmy w stanie sobie tego dobrze wyobrazić ani ustalić jednolitego szkicu. I takich zgrzytów jest jeszcze parę. Ale nie bardzo odebrały mi przyjemność z czytania. Nie mogę się doczekać aż dorwę Kameleona.
Tak Ozzi pisał sobie w kwietniu. Ja do książki dorwałam się wczoraj i przeczytałam w ciągu jednego dnia. Szacunek,bo dawno nic tak mnie nie wciągnęło.
A jeśli chodzi o pewne "zakręcenie" na końcu, to nie postrzegam je jako zgrzyt, ale raczej jako dodatkowy smaczek.
A ja przepraszam bardzo, ale czemu pieniądze idą na nagrodę Zajdla? A to organizatorzy już sami nie potrafią znaleźć sobie sponsorów? Skoro to taka prestiżowa nagroda, to czemu sponsorzy nie walą drzwiami i oknami? :roll:
@krisu: Ten, kto wydał te pieniądze, jest właśnie sponsorem, który walnął drzwiami ;)
@Zgaga: Umieszczam takie smaczki i nieoczywiste wyjaśnienia, bo sam lubię w książkach. A przecież ja piszę tak, żeby głównie mi się podobało ;)
_________________ "Uśmiechaj się,
do każdej chwili uśmiechaj
na dzień szczęśliwy nie czekaj
bo kresu nadejdzie czas
nim uśmiechniesz się chociaż raz."
~ Anna German
Hihi dobrze mieć dojścia. W przysłanym dziś na gminną skrzynkę wycinku prasowym z Życia Warszawy jest informacja o tym, że obecnie kręcą Felixa w Konstancinie - jedna z willi gra uwaga uwaga, domek latarnika. I jeszcze cycata:
Rafał Kosik - autor i współscenarzysta napisał/a:
Gdybyśmy chcieli pokazać całość, film trwałby kilka godzin.Zrobiliśmy więc wyciąg z powieści, dodając elementy, które będą niespodzianką także dla fanów książki.
Jest też informacja, że sceny pochodzą z drugiego tomu. to znaczy, że to drugi film czy że kilka tomów jeden film?
Aż się chyba przejdę po wiosce - może się natknę na ekipę i obejrzę sobie rudą na żywo
_________________ 'Irony is wasted on some people.'-T.Pratchett
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach