Menu Content/Inhalt
Oko na niebie
Oko na niebie
Science Fiction, Fantasy i Horror 34
Nowy numer SFFH
30.08.2008.
SFFH 34
Dzisiaj - w dniu, w którym piszę te słowa - dobiegła końca kolejna, piąta już edycja plebiscytu czytelniczego Nautilus. Tym razem głosowanie odbywało się wyłącznie za pomocą kuponów drukowanych w SFFH. To kolejny krok na drodze sprawdzenia - i co za tym idzie, ustalenia -ostatecznej formy plebiscytu. Wyniki tegorocznej edycji są nieco skromniejsze niż w latach poprzednich, na co po części wpływ miała forma głosowania, wymagająca cięcia posiadanych egzemplarzy pisma (pewnej grupie czytelników się to nie spodobało). Mea culpa, w przyszłorocznej edycji zaproponuję Wam modyfikacje, które pozwolą uniknąć tego barbarzyńskiego obyczaju. Złapaliśmy też kilka dni obsuwy z terminem wydania - choć, jeśli drukarnia się postara, nie będzie to takie widoczne w kioskach - z winy oczekiwania na ostatnie głosy, aby już w tym numerze, na bieżąco poinformować was o wynikach plebiscytu.
 
 
Czytaj całość…
 
Przeprosiny
Aktualności
28.08.2008.
Szanowni Czytelnicy,

W numerze 34 z przyczyn nie do końca zależych od redakcji SFFH strony numer 24 i 25 zostały zastapione, podczas naświetlania, dokumentem roboczym. Tym sposobem zostało wycięte zakończenie jednego z opowiadań.
 
Przepraszamy za ten błąd tak autora, Andrzeja Sawickiego, jak i wszystkich kupujących i czytających nasze pismo. Niestety pomyłka ta została wychwycona dopiero po otrzymaniu egzemplarzy sygnalnych, kiedy nakład trafił już do dystrybucji. Dlatego nie mieliśmy szansy na jej usunięcie.
 
Aby umożliwić wam doczytanie do końca tego opowiadania, umieszczamy w sieci jego zakończenie. Zakończenie tego opowiadania zostanie także zamieszczone w numerze 35.
 
Jeszcze raz przepraszamy za niedogodności podczas lektury i obiecujemy, że podobna sytuacja już się nie powtórzy.

Redakcja SFFH.
 
Science Fiction, Fantasy i Horror 33
Numery archiwalne
14.07.2008.
SFFH 33 W samym środku wakacji i nieodłącznie z nimi związanego sezonu ogórkowego, kiedy nawet politycy przestają zaśmiecać nam życie a słońce grzeje mocno, przychodzi czas odpoczynku. Jak mniemam, dla wielu z was, najlepszy odpoczynek, to ten spędzony przy dobrej lekturze. I słusznie, nadrabiajcie zaległości, żeby z czystym sercem wziąć udział w kolejnej edycji Nautilusa, piątej już, jeśli dobrze liczę. W tym numerze znajdziecie uzupełnione listy tytułów - cały czas nad nimi będę pracował, żeby wyeliminować każdy błąd, jaki może się tam wkraść - ale nie ma zmartwienia, jeśli oddacie głos za szybko (słowa te kieruję zwłaszcza do dwudziestu kilku osób, które już zdążyły przesłać kupony na adres redakcji). Istnieje możliwość powtórnego zagłosowania, nawet w ostatni dzień trwania plebiscytu, po głębokim namyśle i kolejnych lekturach. Zgodnie z regulaminem liczy się ostatni kupon nadesłany przez tę samą osobę. W dobie komputerowych baz danych takie uaktualnienia nie są żadnym problemem, zwłaszcza, że identyfikacja polega na porównaniu kilku informacji. Ci, których wybieracie w Nautilusie nie będą wam budować trzech milionów mieszkań, ani autostrad, nawet stadionów na Euro 2012 nie przygotują. Co więcej, nie będą ich nawet obiecywać. Za to z pewnością dostarczą wam w przyszłości jeszcze wielu nieprzespanych nocy, nieziemskich wizji i dreszczu emocji. Dlatego głosujcie na nich, na najlepsze powieści i opowiadania roku, pokażcie autorom, że cenicie sobie ich pracę. Przy tak niskich zarobkach, jakie wielu z nich osiąga, to naprawdę wielka rzecz, tak widoczne uznanie czytelników.
 
Czytaj całość…
 
Science Fiction, Fantasy i Horror 32
Numery archiwalne
01.07.2008.
Wcale nie o piłce...
 
SFFH 32  W chwili gdy ten numer dotrze do Waszych rąk, zapewne gorączka Euro 2008 będzie już za Wami - pisząc te słowa na początku turnieju nie mam jeszcze pojęcia, jak wypadną nasi chłopcy, a i zgadywać tego nie mam nawet zamiaru. Na futurologii, nawet tak bliskiego rodzaju, sparzyli się więksi ode mnie fantaści, a futbol, coż, to gra bardziej nieprzewidywalna od polityki. I niech taka zostanie. My zajmijmy się czytaniem,
 
 W trzydziestym drugim numerze znajdziecie tylko cztery teksty literackie - ale za to jednym z nich jest pełnowymiarowa powieść z tak lubianego przez Was gatunku, jakim jest stare dobre science fiction. Darek Domagalski zaprezentował się redakcji i czytelnikom całą serią humorystycznych opowieści o załodze ORP "Dzik", ale Silentium Universi w niczym nie przypomina tamtych shortów. Autor da się Wam dzisiaj poznać z zupełnie innej strony. Jego powieść to klasyczne, wręcz oldskulowa fantastyka naukowa, nie pozbawiona wymiaru ezoterycznego. Wyprawa na łudząco przypominającą Ziemię planetę w układzie Alfa Centauri prowadzi nie tylko do naukowych odkryć, pewna starożytna przepowiednia wiąże z tym wydarzeniem kres rasy ludzkiej. Czy słusznie? Polecam lekturę tekstu, tam znajdziecie odpowiedź, że to kamerdyner zabił. Ja mogę tylko powiedzieć, że warto zagłębić się w te czterdzieści stron tekstu z okładem.
Czytaj całość…
 
Science Fiction, Fantasy i Horror 31
Numery archiwalne
17.05.2008.
Czy bohaterowie będą zmęczeni?

SFFH 31 Wydawać by się mogło, że faceci w rajtuzach, czyli komiksowi superbohaterowie są skazani na bytowanie w sporej, bo sporej, ale niszy, gdzieś na kartkach cienkich zeszytów, a co niektórzy pomiędzy twardymi okładkami albumów. Kino sięgało po nich czasem, telewizja też, ale bez większych sukcesów. Poetyka komiksu opierała się polityce celuloidu aż do momentu, w którym poziom efektów specjalnych pozwolił na to, by papierowe mięśnie zyskały trzeci, realny wymiar.

Już Batman pokazał, że materię tę można potraktować poważniej. Ale dopiero sieć Spider-Mana oplotła świat, wtłaczając widzów w fotele. Dzięki niej dzisiaj niemal każdy liczący się bohater może mieć nadzieję na ekranowy debiut i co najważniejsze - sukcesy kasowe zwiastujące rychłą kontynuację. Rok 2008 nie będzie pod tym względem wyjątkiem. Tony Stark już wywalczył w kinach świata pół miliarda, w kolejce następny Hulk, Hellboy, Batman, Punisher, Wanted, The Spirit, Strażnicy i X-Men, żeby wyliczyć tylko tych, których zobaczycie w nadchodzących dwunastu miesiącach. I wszyscy z szansą na podobny sukces.
Czytaj całość…
 
Science Fiction, Fantasy i Horror 30
Numery archiwalne
29.04.2008.
Dacie wiarę, że to już trzydziesty numer?

SFFH 30Jak ten czas szybko leci... Dopiero co rejestrowałem w sądzie zmianę tytułu, dopiero co negocjowałem umowy w drukarni, a tu już trzydzieści miesięcy za nami. Ale bez obaw, w poprzednim wstępniaku pozwoliłem sobie na wspominki z okazji innego jubileuszu (trafiają się nam te jubileusze niemal co miesiąc ostatnimi czasy, zupełnie jak - nie przymierzając - Szalonemu Kapelusznikowi z Alicji w Krainie Czarów), nie ma więc sensu do nich wracać. Numer jak numer (właściwie to już osiemdziesiąty pierwszy), w podsumowania zabawimy się znowu przy setnym.
Czytaj całość…
 
Science Fiction, Fantasy i Horror 29
Numery archiwalne
17.03.2008.
SFFH29 Swego czasu w cyklu felietonów publikowanych na łamach Nowej Fantastyki znany chyba wszystkim miłośnikom s.f. publicysta i tłumacz (a może nawet tłumacz i publicysta) zaprezentował oznaki, jego zdaniem wskazujące na zbliżanie się czy wręcz początki nowego średniowiecza. Okresu, w którym dojdzie do regresu w wielu dziedzinach kultury i sztuki. Teza, dość karkołomna jeszcze kilka lat temu, dzisiaj przestaje dziwić.

To, co zwiastował Lech, już nadeszło. I każdy może zobaczyć, jak wygląda powolne staczanie się w wieki ciemne.
 
Czytaj całość…
 

SFFH poleca